Największym nieporozumieniem wokół tej usługi jest wyobrażenie, że polega ona na jednorazowym „ustawieniu czegoś". W praktyce dzieli się na dwa różne rodzaje pracy, wycenianych zupełnie inaczej.
Co robi się na starcie, przy przejmowaniu profilu?
Na starcie porządkuje się dane firmy, kategorie, opis, godziny, zdjęcia i usługi, czyli wszystko to, co Google bierze pod uwagę przy dopasowaniu profilu do zapytania.
Kolejność ma znaczenie, bo część decyzji ciągnie się potem miesiącami.
- Weryfikacja i uprawnienia. Sprawdzenie, kto realnie ma dostęp do profilu. Zaskakująco często okazuje się, że jedynym menedżerem jest agencja, z którą firma nie współpracuje od dwóch lat.
- Kategoria główna. Jedno pole, które w największym stopniu decyduje, przy jakich zapytaniach profil w ogóle bierze udział. Zmiana kategorii głównej to najczęściej najmocniejsza pojedyncza czynność w całym procesie.
- Nazwa i dane kontaktowe. Nazwa musi odpowiadać rzeczywistej nazwie firmy. Dopisywanie do niej słów kluczowych jest wprost niezgodne z wytycznymi i bywa powodem zawieszenia profilu.
- Spójność danych w sieci. Ten sam adres i telefon w profilu, na stronie i w katalogach branżowych. Rozjazdy tu są wyjątkowo częste po przeprowadzce firmy.
- Opis, usługi, atrybuty. Uzupełnienie pól, które w wielu profilach stoją puste od lat.
- Zdjęcia. Uporządkowanie tego, co jest, i ustalenie z klientem, skąd będą pochodzić nowe.
Ten etap wykonuje się raz i wielu wykonawców wycenia go osobno, jako wdrożenie.
Co powtarza się co tydzień?
Powtarzalna część pracy to odpowiedzi na opinie, publikowanie postów, dodawanie zdjęć, aktualizacja godzin przy dniach wolnych oraz obserwowanie statystyk profilu.
To właśnie ta część uzasadnia rozliczenie miesięczne, bo dzieje się bez końca.
- Opinie. Odpowiedź na każdą, także na te bez treści. Świeżość opinii i reakcja właściciela to sygnał zarówno dla czytającego, jak i dla samej firmy.
- Posty. Krótkie wpisy o tym, co w firmie aktualne. Nie zastępują treści na stronie, ale utrzymują profil w ruchu.
- Zdjęcia. Regularne dokładanie, zamiast jednej sesji raz na trzy lata.
- Godziny. Święta, urlopy, zmiany sezonowe. Błędna godzina otwarcia jest jedną z najbardziej kosztownych pomyłek, bo generuje bezpośrednią złość klienta.
- Statystyki. Przegląd zakładki wydajności, żeby wiedzieć, o czym rozmawiać z klientem na koniec miesiąca.
Ile czasu zajmuje obsługa jednej lokalizacji?
Po uporządkowaniu profilu bieżąca obsługa jednej lokalizacji zajmuje rząd wielkości pół godziny tygodniowo.
Ta liczba rośnie w dwóch sytuacjach: kiedy firma ma dużo opinii i wymaga to realnego pisania odpowiedzi, oraz kiedy w zakresie usługi są zdjęcia robione samodzielnie. Spada natomiast, gdy obsługuje się kilka firm z tej samej branży, bo powtarzają się typy pytań i typy postów.
Czego ta praca nie obejmuje?
Prowadzenie profilu w Google nie jest pozycjonowaniem strony internetowej i nie zastępuje go.
To dwie różne rzeczy, które łatwo pomylić przy sprzedaży, a pomyłka kończy się rozczarowanym klientem. Profil odpowiada za widoczność w mapach i w bloku lokalnym. Strona internetowa odpowiada za widoczność w klasycznych wynikach wyszukiwania. Wpływają na siebie, ale to osobne zakresy i osobne wyceny.
Nie obejmuje też gwarancji konkretnej pozycji. Wyniki lokalne zależą między innymi od odległości szukającego od firmy, więc ta sama firma bywa widoczna inaczej z dwóch końców tego samego miasta. Obiecywanie „pierwszego miejsca" jest w tej usłudze obietnicą bez pokrycia.